środa, 17 kwietnia 2013

Zwycięzca już znany:)


Z przyjemnością chciałam ogłosić, że winnerem tego rozdania jest:

lavanda

Gratuluje! 


Pozostałym uczestnikom bardzo serdecznie dziękuje za zaangażowanie i poświęcony czas!

ps. lavanda w przeciągu trzech dni jesteś proszona o przesłanie na moją pocztę swojego adresu, na który mogłabym przesłać fanty!:) Pozdrawiam i buziaki:************

wtorek, 16 kwietnia 2013

Usprawiedliwienie^^

Kochani moi, muszę się usprawiedliwić, wiem,że rozdanie u mnie skończyło się 13.04.2013 i już powinnam ogłosić winerraaa:), ale niestety nie mam czasu, jak siąść do tego, wybaczcie. Co chwile jakieś nowe historie się pojawiają:( Do końca tygodnia postaram się zrobić z tym porządek! OBIECUJE:)

A tu przepisik na orzeźwiająco- spalający napój i przepyszną wiosenna sałatkę^^

  1. 1,5 cytryny,
  2. jeden nieduży korzeń imbiru,
  3. 2 łyżki miodu,
  4. woda.




Ponoć owy napój działa bardzo skutecznie na przemianę metaboliczną!

SAŁATKA"
  1. sałata lodowa,=
  2. pierś z kurczaka,
  3. ser feta,
  4. papryka czerwona, 
  5. pomidor,
  6. oliwa z oliwek, 
  7. rukola,
  8. ziarna słoneczniku!

Muszę się pochwalić, że rukola jest moim pierwszym wyrośniętym, tegorocznym " dzieckiem",  co prawda jeszcze listki ma malutkie, ale smak intensywny jak cholera!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Maseczka z zielonej glinki firmy ARGILETZ

Tym razem w natarciu zielona glinka. Co prawda nie mam problemu z cerą tłusta, trądzikową i tylko od czasu do czasu pojawią mi się drobne, niegroźne wykwity, ale z czystej ciekawości wypróbowałam mocy zielonej glinki! Po jej zmyciu nie odczułam żadnych zmian alergicznych, uczuleniowych itp. Skóra była jedynie zmatowiona. Na opakowaniu wyczytałam jeszcze, że zielona glinka znajduje zastosowanie w walce ze zmarszczkami, trudno mi się do tego ustosunkować, ale nie omieszkam zrobić eksperymentu!

GLINKI  do celów leczniczych i kosmetycznych była wykorzystywana już w starożytności. Glinki w zależności od składu minerałów mogą mieć różne barwy, a najwartościowsze glinki pozyskuje się z dużych rozlewisk wodnych oraz ze skamieniałego popiołu wulkanicznego.

OPIS PRODUCENTA:

Glinka zielona jest w 100% produktem naturalnym, a jej zaskakujące i bardzo kompleksowe właściwości wynikają ze szczególnej struktury oraz obecności licznych mikroelementów i soli mineralnych. Glinka idealnie pielęgnuje  wygładza, regeneruje i ujędrnia zmęczoną oraz zwiotczałą skórę, zmniejsza zmarszczki jak również zapobiega im (w tym celu dodać kilka kropli oliwy z oliwek). Doskonale leczy, trądzik, wypryski i wrzody. Usuwa martwe komórki warstwy rogowej, poprawia ukrwienie, działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Wizualnie poprawia wygląd i owal twarzy, tworząc naturalną ochronę przed promieniami UVA i UVB.




Przygotowanie maseczki jest niezwykle  proste, a mianowicie około 2 łyżeczek glinki wsypać do miseczki, następnie połączyć ją i wymieszać z około 1 łyżeczką wody z ujęć głębinowych lub woda mineralną, a w ostateczności użyć wody przegotowanej.


Po połączeniu obu składników powstanie nam gładka masa o konsystencji śmietany. Tak przygotowaną papkę nakładamy na twarz, szyję i ewentualnie dekolt. Można to zrobić za pomocą pędzla, wacika bądź zwyczajnie palców.


Glinkę polecam nakładać dość grubo, aby nie dopuścić do jej szybkiego wyschnięcia! 



I na koniec Dżinksik^^.


Miłego dnia Kochani! BUZIAKI:**********

czwartek, 11 kwietnia 2013

Maseczka z różowej glinki firmy ARGILETZ

Czasami nie warto daleko szukać, aby znaleźć produkt wartościowy i całkowicie naturalny.  Dobrodziejstwa natury zaskakują i to bardzo. Apteka jest moim " domem "  kosmetyczno - zielarskim, ale o tym już wiecie! Przez ostatnie miesiące czaiłam się na  spirulinę, a przy okazji wpadłam na glinki, które nie są mi produktem nie znanym tylko troszku zapomnianym. Z glinkami miałam do czynienia podczas mojej nauki w Medycznym Studio Zawodowym w Zielonej Górze, kiedy to zdobywałam tytuł technika usług kosmetycznych^^.

GLINKI  do celów leczniczych i kosmetycznych była wykorzystywana już w starożytności. Glinki w zależności od składu minerałów mogą mieć różne barwy, a najwartościowsze glinki pozyskuje się z dużych rozlewisk wodnych oraz ze skamieniałego popiołu wulkanicznego.

OPIS PRODUCENTA:

GLINKA RÓŻOWA -100 % naturalna bardzo delikatna glinka różowa nie jest jak pozostałe wydobyta z ziemi w postaci bloku, lecz jest mieszanką dwóch różnych naturalnych glinek. Chodzi o wypracowaną mieszanke składającą się z 2/3 glinki białej i 1/3 glinki czerwonej, która daje delikatną kompozycję glinki różowej, będącą wynikiem zachowania soli mineralnych występujących w obu glinkach. Glinka różowa zawiera między innymi:

  • krzem,
  • aluminium,
  • żelazo,
  • magnez,
  • sód,
  • fosfor,
  • potas,
  • wapno,
  • minerały
które występują w glince białej i czerwonej. Występujące mikroelementy powodują , że glinka różowa ma właściwości zabliźniające, dezynfekujące i wygładzające. Będąc glinką bardzo delikatną posiada jednocześnie, tak jak inne glinki, właściwości absorbcyjne . Glinka różowa ma zastosowanie głównie w kosmetyce do pielęgnacji skóry wrażliwej i delikatnej, również ze skłonnościami do alergii i podrażnień. Daje efekt ściągający, wzmacniający, a jednocześnie kojący i odprężający.



Przygotowanie maseczki jest niezwykle  proste, a mianowicie około 2 łyżeczek glinki wsypać do miseczki, następnie połączyć ją i wymieszać z około 1 łyżeczką wody z ujęć głębinowych lub woda mineralną, a w ostateczności użyć wody przegotowanej.


Po połączeniu obu składników powstanie nam gładka masa o konsystencji śmietany. Tak przygotowaną papkę nakładamy na twarz, szyję i ewentualnie dekolt. Można to zrobić za pomocą pędzla, wacika bądź zwyczajnie palców.


Glinkę polecam nakładać dość grubo, aby nie dopuścić do jej szybkiego wyschnięcia! 


Szczerze napiszę, że jest to najlepszy naturalny produkt pielęgnacyjny do twarzy jaki miałam okazje stosować do tej pory! Skóra po zmyciu maski delikatna, gładka i rozjaśniona. Nawet nie musiałam nakładać żadnego kremu po jej zmyciu, zero uczuciu ściągania skóry. Produkt niesamowicie wydajny, bo z takiej proporcji  jaka napisałam, obsmarowały się dwie osoby, czyli ja i moja sąsiadeczka Emi^^. I jeszcze zostało w opakowaniu na następną porcje. Glinkę zakupiłam w aptece w cenie ok. 3,00zł. POLECAM!


DŻINKS:D

Przypominam również o moim rozdaniu, które trwa do 13 kwietnia. ZAPRASZAM DO UDZIAŁU!

wtorek, 9 kwietnia 2013

Glinki - dobrodziejstwo natury

Na razie tylko rzucam cień ciekawości co będzie w kolejnym poście^^  GLINKI!
Glinki to naturalne i lecznicze maski, które dostarczają naszej skórze wiele substancji mineralnych oraz pierwiastków. Powszechnymi rodzajami glinek jest glinka zielona, czerwona, biała, żółta i różowa!
Ja będę opisywać te, które widać na zdjęciu. Opisze jak krok po kroku przygotować taką maskę i jak należny ją stosować oraz do jakiej cery jaka glinka najbardziej się nadaje! 

Miłego dnia i do usłyszenia! BUZIAKI:*




poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Witajcie Kochani:)

Już po świąteczno-rodzinnym szaleństwie, nowy tydzień, nowe cele i postanowienia! Mamy już kwiecień, co z jednej strony cieszy, a z drugiej przeraża. Zima dalej nie odpuszcza. Na weekend zawitałam na uczelnie, jeszcze dwa zjazdy i obrona mgr uffffffff, jestem prze szczęśliwa,  że to już koniec, choć praca na razie liczy sobie 10 stron hehe. Teraz ostro spinam pośladeczki i tworze, oddaje, zdaje i głośno krzyczę żegnaj "przymusowa" edukacjo! W głowie mam jeszcze jedną ważną myśl, a mianowicie dieta i ćwiczenia, bo okres świąteczny daje osobie się we znaki;( A tym czasem wstaje z łóżeczka i pędzę do pracy^^. 
Wam życzę miłego i spokojnego poniedziałku:). Do usłyszonka. Buziaki


niedziela, 24 marca 2013

EYE CARE pielęgnacja skóry wokół oczu FLOSLEK

Jakże ważna jest pielęgnacja skóry wokół oczu, która wymaga szczególnego podejścia i doboru odpowiednich preparatów. Kosmetyki do pielęgnacji okolicy oka powinny być dla mnie przede wszystkim łagodne. tzn nie mogę po nich łzawić, szczypanie i pieczenie też nie jest mile widziane! Troszkę już tych kremików miałam jedne były z wyższej półki drugie ze średniej, które miały swoje wady i zalety! Krem EYE CARE  dostałam w " spadku" od mojej dobrej znajomej, która niestety na niego narzekała, głownie na to, że łzawi. U mnie sprawdza się dobrze^^.Ma idealną lekką, kremową konsystencje. Nie wyczuwam, żadnego zapachu. Skóra po zastosowaniu kremu jest delikatna i nawilżona, dobrze przygotowana na przyjęcie podkładu:) Cena kremu to ok. 20,00 zł za 30 ml. Produkt mogą stosować wszyscy, bez żadnych ograniczeń wiekowych! Co niepokojącego wyczytałam w składzie to  substancja Paraffinum Liquidum, a więcej na jej temat tu.

SKŁAD:

Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glyceryl Polymethacrylate, Aleuritic Acid, Faex, Glycoproteins, Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Lecithin, Sorbitol, Xanthan Gum, Sodium Ascorbyl Phosphate, Disodium EDTA, Euphrasia Officinalis Extract, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Carbomer, Panthenol, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate.

OPIS PRODUCENTA:

Spłyca zmarszczki, zmniejsza tzw. „kurze łapki”, likwiduje nadmierne złuszczanie naskórka i łagodzi podrażnienia powodowane preparatami do demakijażu. Odpowiednio nawilża i delikatnie natłuszcza skórę. Systematycznie stosowany wyraźnie poprawia jej wygląd. Jest dobrze tolerowany, nie wywołuje podrażnień nawet u osób nadmiernie wrażliwych na kosmetyki. 

Gładka, napięta i elastyczna skóra wokół oczu.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...